Każdy z pewnością chciałby zarabiać, ale tylko nieliczni mają odwagę na inwestowanie swoich pieniędzy. Dlaczego? Tak jak w innych dziedzinach życia, wynika to zapewne z niewiedzy. Owszem, można skorzystać z usług doradcy, lecz wskazane jest, by posiadać choć minimalną orientację na rynku. Należy wiedzieć, jak zminimalizować ryzyko. Podstawą jest badanie rynku. Znając firmy o ugruntowanej pozycji, wiemy już w czyje akcje warto inwestować. Co prawda zyski będą mniejsze, ale dla laików najważniejsze jest to, by nie tracić. Przy małym ryzyku można poznać funkcjonowanie giełdy, by później działać nieco bardziej odważnie, choć nadal rozsądnie. Spontaniczność nie sprzyja bezpiecznemu inwestowaniu.

Aby uniknąć spustoszenia w naszym portfelu, konieczne są silna wola oraz rozwaga. Nie należy kupować spadkowych akcji bez namysłu, ponieważ nawet specjaliści nie potrafią jednoznacznie wskazać momentu, w którym wiadomo, że akcje już dalej nie spadną. Po drugie nie powinno się inwestować wszystkich swoich środków jednocześnie. Bezpieczniej jest robić to cyklicznie, np. co kilka tygodni. Warto rozdzielić pieniądze na równe sumy, aby uniknąć wrażenia, że zainwestowało się więcej środków w złym momencie. Z pewnością można wpaść na więcej pomysłów na bezpieczne inwestowanie, oglądając programy dla inwestorów lub czytając fachową prasę.

Zanim podejmie się decyzje o inwestycjach, należy przyjrzeć się swoim możliwościom. Czy nie posiada się już zobowiązań typu kredyty do spłacenia? Jeśli kondycja finansowa pozostawia wiele do życzenia, nie ma mowy o bezpiecznym inwestowaniu. Drugą kwestią jest nastawienie. Co jest celem inwestora – szybki i duży zysk czy też umiarkowany, mniejszy? Im większe pieniądze chce się zarobić i im szybciej, tym wyższy stopień ryzyka. Dlatego najbezpieczniejsze są inwestycje długoterminowe, dokonane z rozmysłem i przemyślane pod względem sytuacji na rynku.