Inwestowanie w nieruchomości
O ile nie każdego stać na mieszkanie, popyt na wynajem wciąż nie maleje. Wiele trudniej jest znaleźć ciekawy kąt do wynajęcia niż zdobyć potencjalnych klientów. Dzieje się to z korzyścią dla samych wynajmujących, którzy miesięcznie otrzymują przykładowo od 1000 zł za kawalerkę do kilku tysięcy za mieszkanie kilkupokojowe. Przy wynajmowaniu mieszkania zarobek jest większy niż spłata kredytu, więc nie jest prawdą, że na inwestowanie w tego typu nieruchomości mogą sobie pozwolić tylko najbogatsi. Po pewnym czasie, jeśli ceny mieszkań na rynku wzrosną, można je sprzedać za wyższą kwotę i kupić dwa inne. Jest to klasyczny przykład pomnażania zysków. Nie dotyczy to tylko obiektów w największych miastach Polski, jak np. Warszawie, Wrocławiu, nieruchomości Kraków, czy Poznań; inwestycja w dom czy mieszkanie nawet niewielkim miasteczku, jest też pewną inwestycją.
Inwestowanie w nieruchomości posiada zdecydowanie więcej zalet niż wad. Jest to bezpieczne – ryzyko jest niskie, a płynność na rynku nieruchomości jest kolejnym plusem. Wciąż brakuje mieszkań, więc zawsze znajdą się chętni na ich wynajęcie. Zysk czerpie się także w słabszych czasach, nieruchomość daje ochronę przed inflacją, a ponadto kapitał jest zabezpieczony dzięki wieczności gruntu. Jest to więc inwestycja na więcej niż jedno pokolenie. Nieruchomości nie są jednak odpowiednią inwestycją dla niecierpliwych, ponieważ jest ona długoterminowa, a na dodatek wymaga zarządzania. Każdy obiekt należy czasem odnowić, co wymaga pieniędzy oraz czasu.
Oczywiście mieszkania nie są jedynymi nieruchomościami, w które warto inwestować. Równie opłacalne są garaże, ponieważ obecnie więcej jest samochodów niż miejsc parkingowych, przede wszystkim w mieście. Jeszcze większe dochody można zyskać, kupując lokal i wynajmując pod działalność komercyjną, np. handlowcom. Wynajmować można również domy. Nieco innym sposobem zarobku na inwestycjach jest kupno gruntów rolnych i prowadzenie upraw, np. cisu – żywotnych drzewek iglastych wykorzystywanych m.in. do tworzenia żywopłotów. Krzysztof Lewandowski uczynił taką plantację niezwykłym biznesem, który niemal 40 lat daje jemu oraz rodzinie spore dochody. Wystarczy zacząć od 2 ha ziemi. Przykłady można mnożyć, jednak najistotniejsze jest to, że inwestowanie w nieruchomości jest zarówno opłacalne, jak i bezpieczne.